środa, 31 sierpnia 2011

Jesienne inspiracje...

Hej wszystkim, umieszczam dziś posta z recenzjami ulubionego żelu do ciała oraz kosmetyków do pielęgnacji włosów i kilka moich upolowanych must have na jesień, która zbliża się nieubłagalnie dużymi krokami. Outfity pokażę w weekend, teraz nie mam fotografa ;) ale nadrobię w weekend obiecuję. Teraz kilka z ostatnio zakupionych rzeczy:


Botki: Tkmaxx BullBoxer http://www.barratts.co.uk/en/bullboxer-lace-up-heeled-ankle-boot-193264
Portfel: Tkmaxx BagPack
Apaszka: Bershka (new collection)
T-shirt: Bershka (new collection)
Parasol: Pepco

Pierwszym polecanym kosmetykiem będzie, żel pod prysznic Chocolate&Orange firmy Stara Mydlarnia,
jak nazwa produktu wskazuje żel ma zapach pomarańczy oraz czekolady, niezwykle mnie relaksuje i poprawia samopoczucie. Zawiera min. Ekstrakt z baobabu, owoców palmy sabalowej, ekstrakt z pomidorów, oraz alg morskich. Jeśli ktoś nie lubi zapachu czarnej czekolady, jest wariant z białą czekoladą. Warto dodać że produkt został nagrodzony eko-laurem konsumenta. Przejdę teraz do odżywek:
1)SALON space Hammam serum, ochrona i połysk serum do włosów farbowanych. Chroni przed uszkodzeniami termicznymi. W swoim składzie zawiera olej arganowy, rożę oraz mirrę. Produkt włoski. Ja uwielbiam te kosmetyki z tej firmy dostępne są w dobrych salonach fryzjerskich bądź na www. zdrowe-wlosy.pl.
2)Coconut milk, Organix.Organiczne mleko kokosowe, niesamowicie odżywia, wygładza oraz pięknie pachnie. Do kupienia w Tkmaxx. Lub na terytorium U.K.
3)Scandalous, James Brown, fajna delikatna odżywka, do codziennego użytku.
Do kupienia w Tk maxx lub U.K.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Denim jacket

Ostanie dni lata i pogoda tak nas rozpieszcza, oby jak najdłużej. Ja ostatnio częściej niż w domu przebywam, poza nim, ale tak to już jest w życiu, ciągle za czymś biegamy. Fajnie jest choć na chwilę przystopować, porozglądać sie dookoła, nacieszyć choćby promieniami słońca. Ja staram się tak robić tak często jak to się tylko da. Dobra koniec na dzisiaj filozofowania. W dzisiejszym outficie, pokazuję Wam moją demi jacket, koralowe spodnie, oraz parę dodatków które idealnie wpasowują się w wakacyjny luz. Byłam w piątek na otwarciu TKmaxxa, bardzo mnie cieszy fakt że będe go miała prawie pod nosem, pierwsze zakupy w Tk zrobiłam w Anglii gdzie mieszkałam i od tej pory ten sklep stał się moim ulubieńcem. Łupy z Tk pokażę w kolejnych outfitach, pozdrowienia i całusy FC :*

Labels:
Kurtka: Stradivarius
Top: Tally Weijl
Spodnie: nn
Buty: River Island
Naszyjnik, pierścień: Peacock's
Okulary: H&M
Torebka: Parfois










wtorek, 16 sierpnia 2011

Wspomnienia weekendowe

Witam wszystkich, dawno mnie nie było a to dlatego że korzystałam z uroków długiego weekendu i wyjechałam do Krynicy Górskiej. Na te właściwe długie wakacje jeszcze czekam, jeśli nie pojadę we wrześniu to jadę w grudniu :). To jak zwykle była spontaniczna decyzja, dwie godziny przed wyjazdem się pakowałam. Ale takie wyjazdy udają się najbardziej, „spontan” najlepszy. Uwielbiam góry, w Krynicy bywam dość często to za sprawą mojej mamy. Tak więc z naładowanymi bateriami nadrabiam zaległości i zabieram się ostro do pracy. Buziaki i do usłyszenia FC.
i ulubiona kamizelka River Island na chłodniejsze dni:

Labels:
kamizelka: RI
spodenki: vintage
top: nn
baleriny: nn
zegarek: Parfois



środa, 10 sierpnia 2011

Vintage

Witam Was moi kochani. Dzisiaj prezentuję Wam sukienkę Vintage, którą przerobiłam wedle własnego pomysłu. Sukienka którą tu widzicie, była szerokaśną tuniką, do tego troszkę przydużą. Z tyłu wszyłam zamek koloru srebrnego, który dodatkowo dodał jej uroku. Tak więc moi drodzy zachęcam do szperania w szafach i przeróbkach. Fajnie stworzyć coś swojego, i mieć tą satysfakcję że drugiego takiego egzemplarza nie ma nigdzie. Buziaki FC :*





sobota, 30 lipca 2011

Notka weekendowa...

Byłam w piątek u fryzjera…efekt, podcięte włosy o 5 cm, lekko wycieniowane, hmm chyba nie do końca uzyskałam efekt o jaki mi chodziło, ale niech będzie, odrosną ;). Chodziło mi o to żeby je troszkę tym podcięciem zregenerować. Myślałam o dłuższym bobie, ale musiałabym zdecydować się na drastyczne cięcie, chyba nie jestem na to gotowa tym bardziej że od dziecka zawsze miałam długie włosy. Prezentuję wam outfit, codzienny z moim ulubionym sweterkiem, uwielbiam takie bolerkowate, mam podobnych kilka i są naprawdę niezastąpione w chłodniejsze dni. Mam już gotową sukienkę tak więc niebawem pokażę Wam ją na łamach mojego bloga, muszę przyznać że efekt końcowy jest naprawdę zadawalający.
Labels:
Sweterek: Benetton
Spodnie: Cubus
Bizuteria: H&M
Torebka: Top Shop
Buty: Zara

czwartek, 28 lipca 2011

Button-sy :)

Zamieszczam dziś post bez outfitów, gdyż no właśnie powodów musiałabym napisać długą listę ale obiecuję że w weekend się poprawię. Sukienka jeszcze nie gotowa, w piątek już powinna być, więc na pewno ją zaprezentuję.Jakiś czas temu kupiłam „buttonsy” tzw. przyczepki które można umieścić wedle upodobań, mi się bardzo spodobały ze względu na bardzo fajne symbole umieszczone na owych „przyczepkach”. Symbole dość wymowne, pochodzą z Amsterdamu to pewnie dlatego :). Zwykły top można bardzo fajnie „stiuningować” ja Wam pokazuję jak to zrobiłam. Pokazuję też moją zdobycz z Flo, lubię ten sklep bo mają tam naprawdę fajnie nietypowe rzeczy, ja zakupiłam maskę nocną na oczy, jest niezwykle kobieca i ten napis, gadżet naprawdę kuszący =). Miłego wieczorku życzę Wszystkim , udanego weekendu i zapraszam ponownie.